• Wpisów: 42
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 171 dni temu, 18:36
  • Licznik odwiedzin: 2 525 / 211 dni
 
happyladyluck
 
17.03

Wczoraj umierałam do 13, czyli miałam dwudniowego kaca, postanowiłam się odżywić jakoś pożywniej więc zamówiłam małą pizzę, zjadłam jej pół na ten cały dzień, nie miałam siły więcej. Poszłam do lasu na spacerobieg godzinny. Poszłam na 20 na urodziny, piłam i paliłam, nie upiłam się po prostu piłam tyle, żeby mieć ogarnianie ale nie odchodzić od towarzystwa, co udało mi się spełnić w 100% bo wróciłam do domu trzeźwa o 4. Bawiłam się dobrze pomimo nowych osób i mojej wstydliwości czasem. W większości bawiłam się z nowymi ludźmi i tańczyłam i umówiłam się z typem na imprezę techno. Miałam więcej grzeszków, zjadłam 1 babeczkę i kawałek tortu kebabowego i caly czas pilam wodę i wodę z cytryną, nawadniałam się jak nigdy. W domu, żeby wódka mogła się wchłonąć zjadłam jeszcze dwa kawałki z tej pizzy. Więc moja wczorajsza dieta była po prostu pokonaniem samej siebie, ale za to dzisiaj czuję się nawet dobrze.

Nie chcę pisać kcal ile mogłam spożyć, nie chcę się zamęczać ale na pewno się nie przejadłam


tumblr_static_tumblr_static__640.jpg


Nie możesz dodać komentarza.